Chyba dopadło mnie kolejne "uzależnienie" :)
Jestem uzależniona od wyszukiwania poniedziałkowych różności! Rozglądam się za nimi wszędzie i stale szukam nowych źródeł. To cudownie wciągające zajęcie... aż zbyt wciągające... zwłaszcza kiedy termin mnie goni w pracy ;p
Na szczęście pozostały we mnie pokłady Silnej Woli... i jakoś sobie z tym radzę :)
Dlatego, w ten kolejny Poniedziałek, mam przyjemność podzielić się z Wami owocami mojego uzależnienia!
- Cześć, jestem Mała Mi, jestem poniedziałkoholiczką...
- Cześć Mała Mi...
{start}

Nie jestem zagorzałą fanką Halloween, ale ta ozdoba wydała mi się delikatna, ciekawa i ujmująca :)
Niejeden salon by się nie powstydził takiego dodatku to jakiegoś tematycznego przyjęcia!

Nie mogłam Wam tego nie pokazać! Uwielbiam gry słów! :) w dodatku jestem fanką seriali kryminalnych, gdzie głównymi bohaterami są seryjni mordercy... sami więc rozumiecie... :) prawda?
Łyżeczka!

W powyższym wnętrzu ujęła mnie prostota. I fakt, że gdybym to ja powiesiła sobie po prostu talerze na ścianie w domu, nie wyglądałoby to tak cudownie... czary to czy magia?? :)
Choć przyznam szczerze, że chyba kiedyś podejmę próbę...

Lubiliście biologię? Ja tak. Miałam miłą panią... dobrze ją wspominam :) i salę biologiczną... i tak mi się zrobiło miło na sercu kiedy zobaczyłam tę galerię zielnikową na ścianie. Bardzo spodobał mi się pomysł i elegancja tego wnętrza...

W tym miejscu następuje moment kiedy muszę się uzewnętrznić... ostrzegam i daję szansę, w razie gdyby ktoś chciał pominąć ten akapit :)
KOCHANI, JA MARZĘ O ŁAWECZCE W PRZEDPOKOJU!
Zakup domu coraz bliżej i coraz bardziej obawiam się, że tam... że Tam nie będzie możliwości...
Ale nie tracę nadziei :)

Nie trzeba być Sherlockiem, żeby dostrzec sedno w tym Wnętrzu :) Choć w zasadzie każdy może mieć tutaj swoje własne sedno... jakie jest Wasze?
Moje to zdecydowanie ramka z muchami! :)
Oczywiście dostrzegłam również boskie kapelusze, ale o ile takiej lampy w swoim domu sobie nie wyobrażam, o tyle ramka z muchami mnie zafascynowała!
Moje to zdecydowanie ramka z muchami! :)
Oczywiście dostrzegłam również boskie kapelusze, ale o ile takiej lampy w swoim domu sobie nie wyobrażam, o tyle ramka z muchami mnie zafascynowała!

I na koniec... alternatywa do papierowych chusteczek, w które najczęściej są "ubierane" sztućce :) Tutaj mamy but Mikołaja... ale wystarczy ruszyć wyobraźnią... i sami wiecie co może się wydarzyć!
Wszystko :)
Poniedziałek się powoli kończy,
kończy się zatem mój Poniedziałkowy Zawrót Głowy
Poniedziałek się powoli kończy,
kończy się zatem mój Poniedziałkowy Zawrót Głowy
:)
Mam nadzieję, że było Wam przyjemnie
Mam nadzieję, że było Wam przyjemnie
i że znaleźliście coś miłego dla Waszego oka.
Inspirującego tygodnia
Inspirującego tygodnia
Wam życzę!
Mała Mi
Cześć Mała Mi, jestem Asia i jestem blogoholiczką ;) a o ławeczce w przedpokoju też marzyłam... Niestety się nie zmieściła...
OdpowiedzUsuńDroga blogoholiczko... obawiam się, że mnie się też ławeczka nie zmieści... ale, jak napisałam - nie tracę nadziei :)
UsuńHm, sztućce w skarpecie mnie zainspirowały! :)
OdpowiedzUsuńNajlepsze jest to, że jeśli się ma odrobinę talentu w ręku, można poszaleć i poukładać sztućce w różnych innych kształtach :) myślałam też o ozdobnych woreczkach... :)
Usuńja tez marze o laweczce i uwielbiam seriale kryminalne:)
OdpowiedzUsuńA masz szansę spełnić swoje marzenia o ławeczce? :)
Usuńw jakiś tam sposób mam (mój przedpokój/sień, jest baaardzo maleńki)... Może nie o takiej jak ta, idealnie, ale wąska, długa... Rozmawiałam już o niej z mężem:)
Usuńroślinki w ramkach od razu kojarzą mi się z książką 'millenium'. pewnie czytałaś. :-)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie czytałam "Millenium" :) zniechęcił mnie Bardzo Mądry Mężczyzna... widziałam film. Oryginał. I troszkę też boję się dokładnych opisów niektórych scen. Zbyt dokładnych... jeśli wiesz co mam na myśli. Roślinki w ramkach występują również w filmie? :)
UsuńMała Mi, uwielbiam Twoje uzależnienie :) Piękne inspiracje nam pokazałaś!
OdpowiedzUsuńTo jedno z tych uzależnień, które mają plusy :)
UsuńŚwietne zajęcie na umilenie sobie poniedziałku.
OdpowiedzUsuńGorąco pozdrawiam
Miło mi :)
UsuńTo ja chyba jestem piątkoholikiem :)
OdpowiedzUsuń;) a to chyba większość z nas :)
Usuń