poniedziałek, 18 lutego 2013

{ Shades of yellow } czyli czekamy na Wiosnę!



            Odliczam dni, godziny, sekundy do przybycia Wiosny... czekam niczym na Ciocię z Ameryki, z dawna nie widzianą... która przywiezie ciekawe prezenty... nie mam takiej Cioci... ale wyobrażam sobie jak się jej wyczekuje... :) z utęsknieniem...

Taki zegar pewnie ułatwia odliczanie tego dłużącego się czasu...




Kolor żółty nie należy do moich ulubionych... ale bezsprzecznie jest to kolor słońca :)
i bezsprzecznie, jak każdy kolor, ma ogrom różnych odcieni... i to go ratuje w moich oczach!

Pastelowo żółty zegar jak najbardziej widziałabym w swoim przyszłym domu...





Cytrusowo, słonecznie można ozdobić ściany :) jest to chyba najtańszy sposób na odświeżenie wnętrza. Ściany. Naklejki, zdjęcia. Pole do popisu ogromne! Ile metrów ścian, tyle możliwości :P






Powyższe zdjęcie w pięknej ramce i voila! Koniecznie powieszone w miejscu codziennie często odwiedzanym :) Dziecinnie proste! Jestem jednak pewna, że takie detale mają ogromną moc :)
Nie sądzicie?




Oczywiście nikt nie każe trzymać się jakikolwiek norm. Wszystkie chwyty dozwolone! Cała ściana na żółto.... nie? Ależ proszę bardzo! Pomalujmy dowolną jej część:) Gdybym tego nie zobaczyła, nie przyszłoby mi do głowy, że coś takiego może wyglądać tak ciekawie i intrygująco!









Swoją drogą... wiadomo, że Diabeł Tkwi W Szczegółach... czy to będą drzwi czy też słoneczne krzesło... nie ma znaczenie co wybierzecie! :) ważne, żeby było słoneczne i optymistyczne :)


Moi Drodzy
polecam również żonkile
jako skuteczną broń w 
walce z brakiem Słońca :)


Pozdrawiam Was ciepło!


Mała Mi

21 komentarzy:

  1. Jak radośnie i słonecznie! Oby jak najszybciej było tak również na dworze!

    OdpowiedzUsuń
  2. Znów wybrałaś piękne zdjęciA:))) NA nich nawet jestem w stanie polubić żółty ;P)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) jak ja to rozumiem... kolor żółty tak rzadko mnie zachwyca... a te wnętrza są pełne inspiracji!

      Usuń
  3. pomysł z drzwiami:)), myslałam o przemalowaniu krzesła:)
    dla mnie musztardowy odcień jest ulubionym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) musztardowy - niby odcień żółtego, ale za to jaki odcień!! ;) również bardzo lubię...

      Usuń
  4. U mnie sypialnia jest w słonecznych kolorach :) Ostatnio doszły nawet motyle na ścianie... można powiedzieć, że u mnie wiosna już zawitała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A te motyle już na ścianach "zrobiłaś" czy jeszcze jesteś na etapie planowania? :)

      Usuń
  5. najfajniejszy zegar z pierwszego zdjęcia, w ikei jest podobny, ale chyba niestety tylko czarny..!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taki zegar jak u mnie na zdjęciu jest w Ikea, tylko czarny. Ale ja i tak go chcę i jeśli go kupię - przemaluję ;D to już postanowione ;)

      Usuń
  6. Albo żółte tulipany i żółty słoiczek żółtego miodku:))) Słoneczko wyjrzyj z za chmur:)
    A zegar klamot straszny;) Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja również z niecierpliwością wyczekuję wiosny... te żółte drzwi mnie urzekły, są tak pozytywne! :)


    pozdrawiam serdecznie i zapraszam do odwiedzenia mojego bloga w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ściana pomalowana "częściowo" przy oknie- dla mnie bomba...całe to wnętrze jest super! pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Na mnie również zrobiło duże wrażenie :)

      Usuń
  9. te żółte drzwi! mam identyczne, tylko na moich nie ma farby, zostały tylko polakierowane. stare, drewniane, kamieniczne drzwi;)
    co do naklejek - jestem na tak! sama coś zamierzam kupić do siebie...;) ja myślałam o jakichś napisach ;)
    pozdrawiam, Ada

    OdpowiedzUsuń
  10. No i masz babo placek... Wiesz, co mnie teraz czeka? Konstruowanie łóżka na toczonych nogach, takich jak przy tym stoliku na czwartym zdjęciu. Albo prawie takich, bo - mam nadzieję - niższych. I gdzie ja teraz takie kule utoczę? Znaczy - nie utoczę, przyjdzie zamawiać. A taką miałem wizję wspaniałą łóżka pięknego w swej prostocie, ech...
    Stanie na tym, że łóżko będzie a plakat z Clintem Estwoodem ciągle nie zawiśnie... Taką to mamy demokrację, normalnie jak w państwie naszym, narodem (tu w postaci męża) się wysłużyć a zdania jego nie słuchać ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze co do zegara: jak przemalujesz koniecznie wstaw żeby można było zobaczyć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super Blogasek :)
    Z takim kolorem żółtego w mieszkaniu pochmurne dni niestraszne ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Żonkile bardzo dobry pomysł:)na talerzu winter citrus soczyście:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żółte akcenty są ostatnio bardzo modne. Nie jestem wielką fanka tego kolotu, ale powoli się do niego przekonuję :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...